Uczmy dziecka samodzielności! Przedszkole w Rzeszowie podpowiada jak to zrobić

Nadmiernie troskliwi rodzice chcą uchronić swoją pociechę przed każdą trudną sytuacją i dlatego często wyręczają przedszkolaków w nawet najprostszych czynnościach. Często też sytuacja ta jest spowodowana niecierpliwością dorosłych, ciągłym pośpiechem lub po prostu wygodą. Przedszkole w Rzeszowie uświadamia, że takie zachowanie nie sprzyja rozwojowi dzieci i nie pozwala im dorosnąć.

Nadopiekuńczość nie jest dobra dla dziecka – przypomina przedszkole w Rzeszowie

Wyręczanie dotyczy najpierw czynności samoobsługowych (zapinanie sweterka, poprawianie czapek, zakładanie butów itp.), a później przeradza się w rozwiązywanie wszelkich problemów potomka. Rodzice często biorą sprawy dziecka w swoje ręce i np. dzwonią do rodziców koleżanek, żeby wyjaśnić rówieśnicze konflikty. Wychowanie przedszkolne wyraźnie zaznacza, że jest to zachowanie nieodpowiedzialne ze strony dorosłych, bowiem nie pozwala na zahartowanie i nabycie umiejętności radzenia sobie z negatywnymi emocjami i niekomfortowymi sytuacjami w życiu małego człowieka. Pamiętajmy, że przedszkolak uczy się samodzielności (i nie tylko) przede wszystkim w domu od rodziców!

Samodzielność dziecka jako jego potrzeba rozwojowa

Samodzielność jest bardzo ważną cechą, która rozwija się etapami i przechodzi od niższych do wyższych form. Pierwsze jej oznaki możemy zauważyć  u dziecka już około pierwszego roku życia, kiedy próbuje ono pokonać trudności przy chodzeniu, spożywaniu posiłków, myciu itp.

Wraz z wiekiem dziecko stara się coraz więcej czynności wykonywać samodzielnie, wyrażając nawet bunt w przypadku, kiedy dorośli chcą mu pomóc.

Dążenie do samodzielności to trudne wyzwanie dla malucha, ponieważ wymaga dużego wysiłku i ciągłego treningu. I tu pojawia się niezwykle ważna rola otoczenia, które samodzielność dziecka może rozwijać lub ograniczać, a nawet tłumić.

Przedszkole w Rzeszowie mówi, dlaczego samodzielność jest tak ważna u malucha

 

Z samodzielnego dziecka wyrośnie samodzielny dorosły!

 

Uczenie małych dzieci czynności samoobsługowych zwróci się z nawiązką i ma głęboki sens, ponieważ w dużym stopniu wpływa na sukcesy w ich dalszej edukacji. Wszystko, co przedszkolak wykona własnymi rękami, do czego dojdzie własną myślą, co przeżyje – buduje jego umiejętności oraz poczucie własnej wartości.

Natomiast dziecko, które rodzice stale wyręczają, staje się nadmiernie uzależnione od nich i w efekcie ma niskie poczucie własnej wartości oraz trudności z samodzielnym podejmowaniem innych działań. Ograniczenie samodzielności praktycznej przedszkolaka uwidacznia się we wszystkich obszarach jego funkcjonowania. Hamuje odwagę, dociekliwość i ciekawość poznawczą. Należy przy tym pamiętać, że sposób wykonywania czynności samoobsługowych i porządkowych przenosi się na rozwój intelektualny.

Mamo! Tato! Bądźcie cierpliwi – nie wyręczajcie mnie we wszystkim!

Jak wspierać samodzielność dziecka, aby ułatwić początki edukacji przedszkolnej? Przede wszystkim przyzwyczajajmy je do samodzielności w zakresie podstawowych czynności samoobsługowych. Co jest ważne i od czego zacząć?

  • Mycia rąk z przestrzeganiem kolejnych etapów i dokładności ich wykonywania,
  • Kontrolowanie i sygnalizowanie potrzeb fizjologicznych,
  • Prawidłowego wycierania nosa chusteczką higieniczną,
  • Umiejętnego i kulturalnego jedzenia, posługiwanie się sztućcami
  • Wkładania i zdejmowania kapci i butów,
  • Odnoszenia zabawek na ich stałe miejsca, umiejętność sprzątania.

Przedszkole w Rzeszowie radzi – pozwólmy malcowi na samodzielność!

Wychowywać dziecko mądrze to stawiać mu wymagania, oczywiście odpowiednie do wieku i możliwości. To także rezygnacja z wyręczania, zezwolenie na zmaganie się z własnymi problemami, a także na uczenie się na błędach. Troska o bezpieczeństwo jest konieczna, ale w granicach zdrowego rozsądku. Prawdziwa pomoc dawana dziecku w procesie jego dorastania powinna polegać nie na uzależnianiu go od siebie, ale na wzmacnianiu poczucia własnej wartości, wynikającego z sukcesów w samodzielnym działaniu.